Bycie samodzielną mamą uchodźczynią jest pełne wyzwań. System nie pomaga. Oprócz trudności, które zna każda sa…

Bycie samodzielną mamą uchodźczynią jest pełne wyzwań. System nie pomaga. Oprócz trudności, które zna każda sa…


Bycie samodzielną mamą uchodźczynią jest pełne wyzwań. System nie pomaga. Oprócz trudności, które zna każda samodzielna mama w Polsce, dochodzą też te związane z doświadczeniem migracji – niepewna sytuacja pobytowa, rodzina oddalona o tysiące kilometrów, bariera językowa i po prostu próba ułożenia sobie życia w nowym kraju. Jedynym wsparciem są inne mamy z ośrodka. Czasu dla siebie nie ma – bo podczas pobytu w pracy Twoim dzieckiem zajmują się inne mamy, a gdy one są w pracy, ty odwdzięczasz się tym samym 🤲🏽.

Dlatego podczas lipcowych warsztatów skierowanych do mam mieszkających w ośrodku dla cudzoziemców w Białymstoku, panie miały okazję skupić się trochę na własnych myślach. Wystarczyły drewniane kwiaty, serduszka, literki i trochę pracy twórczej 🖌️. Każda z pań mogła zrobić dla siebie np. drewnianą broszkę albo breloczek dla dziecka. – Niektóre panie mocno wciągnęły się w takie dokładne ozdabianie i precyzję, było trochę odwołań do flag narodowych, ale też podpisywania broszek imionami dzieci – wspomina Kasia, prowadząca warsztat.

Już niebawem szykujemy dla pań kolejne spotkanie 🤗.

***
Warsztat współfinansowano ze środków Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach programu #NoweFIO Społeczeństwo Obywatelskie KPRM.








Żródło materiału: Stowarzyszenie EGALA

0