Zamiast konfliktem na Bliskim Wschodzie dyktator zajął się hodowlą krów...
Jak donosi Biełsat: Zamiast konfliktem na Bliskim Wschodzie dyktator zajął się hodowlą krów i unika polityki. Pogratulował za to Kim Dzong Unowi „ponownego wybrania” na pierwszego sekretarza Partii Pracy Korei...

