„W tamtym trudnym okresie to właśnie Wy byliście dla mnie światłem nadziei. Zawsze traktowaliście mnie z szacu…

„w tamtym trudnym okresie to właśnie wy byliście dla mnie
„W tamtym trudnym okresie to właśnie Wy byliście dla mnie światłem nadziei. Zawsze traktowaliście mnie z szacu…


„W tamtym trudnym okresie to właśnie Wy byliście dla mnie światłem nadziei. Zawsze traktowaliście mnie z szacunkiem i życzliwością, pomagaliście mi bez wahania – i tego nigdy nie zapomnę. Jesteście naprawdę wspaniałymi ludźmi, macie wielkie serca i wykonujecie piękną, humanitarną pracę, która sprawia, że życie wielu osób staje się lepsze. Życzę Wam, abyście dalej kontynuowali swoją piękną misję z tą samą miłością i oddaniem.” Taką wiadomość dostaliśmy do Mahdiego* z Somalii – jednego z chłopaków, który uczestniczył w naszych zajęciach skierowanych do dzieci z placówek opiekuńczo-wychowawczych na Podlasiu.

🧑🏽‍🦰 Od maja niemal do końca 2025 roku, dzięki wsparciu Save the Children Poland, kilka razy w miesiącu, prowadziliśmy zajęcia integracyjne dla dzieci przebywających w placówkach opiekuńczo-wychowawczych na Podlasiu – czyli tam, gdzie najczęściej trafiają małoletni migranci i migrantki bez opieki. Dostarczaliśmy narzędzia i wspieraliśmy – zarówno dzieci polskie, jak i migranckie, w procesie integracji.

Gotowaliśmy, rysowaliśmy, dyskutowaliśmy, bawiliśmy się – RAZEM – i to było w tym wszystkim najważniejsze. Podczas zajęć dzieci z doświadczeniem migracji, często pierwszy raz, mogły wejść w głębszą relację z dziećmi z Polski – dzięki wsparciu tłumaczy i tłumaczek pomagającym pokonać barierę językową.

❤️‍🔥 A teraz dostajemy takie piękne listy lub dowiadujemy się, że 17-letni Eric* z Mali spełnił jedno ze swoich największych marzeń – dostał się do szkoły sportowej. Kiedy spotkaliśmy go po raz pierwszy, czuł się bardzo niepewnie i polegał głównie na tłumaczu języka francuskiego. W trakcie warsztatów stał się jednym z najbardziej zaangażowanych uczestników – uczestniczył w dyskusjach, wchodził w interakcje i stopniowo, z coraz większą pewnością siebie, wyrażał się po polsku.

Zarówno Mahdi, jak i Eric, zgodnie z nomenklaturą prawną, są małoletnimi migrantami bez opieki. To dzieci i nastolatki, które w drodze do Polski stracili rodziców lub przebyli tę drogę samodzielnie. Część nie ma już rodziców, innych to rodzice wysłali do Europy, aby dać im szansę na dorosłość w bezpiecznym miejscu.

🆘 W styczniu weszła w życie ustawa, do której MSWiA wepchnęło kolanem i w tajemnicy przepis umożliwiający zamykanie małoletnich migrantów bez opieki w quasi-więzieniach, czyli strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców. Do tej pory było to zakazane. Dzieci migranckie (do 18 roku życia), podobnie jak polskie, były (przynajmniej w teorii) kierowane do placówek opiekuńczych. Zamiast zająć się niezbędnymi zmianami w pieczy zastępczej i brakiem miejsc w placówkach, MSWiA pozbawia nastolatków – po 15 roku życia – wolności. Gdybyśmy realizowali ten projekt w tym roku, pewnie nigdy nie moglibyśmy poznać Mahdiego ani Erica, żaden z nich nie poszedłby też do szkoły sportowej, a nie przepraszamy – w ogóle nie poszedłby do szkoły. Chyba nie musimy Wam mówić, gdzie polski rząd ma prawa dzieci?

Aby dalej móc wspierać osoby z doświadczeniem migracji i uchodźstwa potrzebujemy Twojego wsparcia – link do zbiórki znajduje się w komentarzu pod postem 👇🏽.

*imiona zostały zmienione




Żródło materiału: Stowarzyszenie EGALA

0