
Wyjazd ekipy medycznej to nie tylko logistyka i miesiące przygotowań. To przede wszystkim ludzie — tacy jak Gosia 😍
Dziś Małgorzata Matuszewska sprawdzała kardiomonitor, który zabierze ze sobą do Kamerunu. Każdy detal musi działać bez zarzutu, bo na miejscu często nie ma drugiej szansy ani zapasowego sprzętu.
Przyjechała do nas prosto po nocnym dyżurze. Zmęczona, ale z uśmiechem. Bo kiedy robi się coś z potrzeby serca — zmęczenie schodzi na drugi plan.
Gosia jest pielęgniarką anestezjologiczną i jedzie na misję jako wolontariuszka. Od dziecka marzyła o tym, żeby pomagać w Afryce. Dziś to marzenie spełnia — poświęcając swój czas, energię i ogrom empatii, by być tam, gdzie pomoc jest naprawdę potrzebna❤️🩹
Takie osoby przypominają, jak wiele dobra może dać jeden człowiek.
Sprzęt działa. Serce też — i to jak 🫶🤗
Cześć sprzętu gotowa na misje medyczna w Esseng 🇨🇲
Żródło materiału: Fundacja Redemptoris Missio