To ostatnie dni wakacji. Dla jednych dzieci oznacza to pakowanie plecaków, przygotowania do szkoły i…

To ostatnie dni wakacji. Dla jednych dzieci oznacza to pakowanie plecaków, przygotowania do szkoły i…


To ostatnie dni wakacji. Dla jednych dzieci oznacza to pakowanie plecaków, przygotowania do szkoły i odliczanie dni do pierwszego dzwonka. Dla innych to także koniec wyjątkowego wyjazdu, który nie był zwyczajnym wakacyjnym wypoczynkiem.

23 sierpnia w Jantarze rozpoczęły się specjalistyczne kolonie dla dzieci ze szczególnymi potrzebami. W wyjeździe bierze udział 11 dzieci, które przyjechały ze swoimi mamami i opiekunkami prawnymi. To właśnie ich obecność pozwala dzieciom korzystać z wyjazdu w bezpiecznych i dostosowanych do ich potrzeb warunkach, i co równie ważne – mamom daje możliwość choć na chwilę odetchnąć od codziennych obowiązków opiekuńczych.

W tym roku na nasze standardowe kolonie wyjeżdża około 450 dzieci. Wśród zgłoszonych znalazły się również dzieci wymagające dodatkowego wsparcia i bardziej indywidualnego podejścia. Aby odpowiedzieć na te potrzeby, zorganizowaliśmy dedykowany wyjazd, podczas którego dzieci z niepełnosprawnością intelektualną mogą korzystać z programu wyjazdowego dostosowanego do ich możliwości, a ich mamy mają przestrzeń na odpoczynek i zadbanie o siebie.

– Zależało nam na tym, żeby dzieci ze szczególnymi potrzebami również mogły doświadczyć wakacyjnego wyjazdu, wspólnej zabawy i bycia w grupie. Jednocześnie chcieliśmy stworzyć warunki, w których ich mamy czy opiekunki nie muszą przez cały czas ich obserwować ii mogą choć na chwilę skupić się także na sobie – mówi Przemysław Stachura, koordynator projektu.

Rodzic dziecka z niepełnosprawnością bardzo często jest cały czas w gotowości. To praca bez przerwy. Nawet kiedy teoretycznie odpoczywa, głowa nadal pracuje. Wytchnienie oznacza możliwość zdjęcia z siebie choć na moment tej odpowiedzialności. Tutaj taki moment jest możliwy.

Zajęcia i aktywności są zaplanowane ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb i możliwości dzieci. Najlepiej odnajdują się na zajęciach z arteterapii, gdzie mogą malować farbkami, uzupełniać kolorowanki czy wspólnie rysować. Są też pod okiem specjalistów – psychologów i psycholożek, asystentów i asystentek z szerokim doświadczeniem pracy z OzN.

Kiedy dzieci są pod opieką animatorek i animatorów, mamy mogą wziąć udział w zajęciach z sportowych, przejść się do miasta i pozwiedzać albo po prostu usiąść nad brzegiem morza i nie robić nic poza odpoczynkiem. W programie znalazły się także trzy spotkania z psycholożką. Ich tematy to m.in. stres i sposoby radzenia sobie z napięciem, wsparcie asystenta osobistego, samorealizacja i motywacja, a także – co w przypadku rodziców dzieci z niepełnosprawnościami bywa szczególnie trudne – dbanie o siebie.

Jedna z mam powiedziała nam, że najbardziej cieszy ją możliwość zrobienia czegoś bez ciągłego myślenia, czy jej dziecko jest w tym momencie bezpieczne – czy nie ucieknie, nie zgubi się albo nie zrobi sobie przypadkiem krzywdy. Inna mówiła o tym, jak ważne jest spotkanie osób, które po prostu rozumieją i nie oceniają, z którymi może porozmawiać bez konieczności tłumaczenia swojej codzienności od początku.

I chyba właśnie w tym tkwi największa wartość tego wyjazdu. Nie chodzi tylko o ognisko, wspólną kolację czy warsztaty, a o stworzenie przestrzeni, w której przez kilka dni dzieci mogą zawiązywać relacje, pobawić się z równieśnikami, gdzie mama może być nie tylko mamą i opiekunką. Może być przez chwilę po prostu sobą.

To pierwszy taki specjalistyczny wyjazd, który organizujemy. I mamy nadzieję, że nie ostatni.

Kolonie zostały zrealizowane w ramach projektu „Wspólnie do Niezależności” finansowanego z Funduszu Azylu, Migracji i Integracji (FAMI) oraz z budżetu państwa.







#ostatnie #dni #wakacji #Dla #jednych #dzieci #oznacza #pakowanie #plecaków #przygotowania #szkoły #i..

Żródło materiału: Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM)