Za nami bardzo intensywne lato.
Kilkaset osób uchodźczych z Ukrainy – dorosłych i dzieci – otrzymało w tym czasie wsparcie.
Dużą część naszej pracy wykonywałyśmy bezpośrednio w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania. Jeździłyśmy tam, rozmawiałyśmy z mieszkającymi w nich osobami, przekazywałyśmy aktualne informacje i starałyśmy się odpowiadać na konkretne potrzeby, zamiast zakładać, że taki sam rodzaj wsparcia będzie odpowiedni dla wszystkich.
Przed rozpoczęciem roku szkolnego przygotowałyśmy m.in. wyprawki dla dzieci: plecaki, piórniki, ubrania na WF i inne potrzebne rzeczy.
Ale wyprawki były tylko częścią tych działań. W ostatnich miesiącach mogłyśmy również zapewnić leki, okulary i inne sprzęty medyczne, ubrania, żywność, tłumaczenia dokumentów oraz inne wydatki wynikające z konkretnych sytuacji i potrzeb osób oraz rodzin.
Równie ważny był dostęp do informacji. Podczas wyjazdów rozmawiałyśmy m.in. o statusie UKR, karcie CUKR i zmianach w prawie. W ramach naszej pracy prowadziłyśmy w OZZ-ach także sesje informacyjne poświęcone zmianom prawnym. Dla części osób spotkanie z Nomadą było początkiem dalszego kontaktu – ze wsparciem prawnym albo inną specjalistyczną pomocą.
Starałyśmy się, żeby to wsparcie było możliwie uszyte na miarę, oparte na rozmowie, uważnym wsłuchaniu się w głos osób, z którymi pracujemy, ich wyborach i rzeczywistych potrzebach.
Mogłyśmy działać w ten sposób m.in. dzięki solidarności i zaangażowaniu organizacji oraz naszych darczyń i darczyńców. Bardzo Wam za to dziękujemy.
Solidarność z osobami, które uciekły przed wojną, praktykuje się poprzez zapewnianie dostępu do praw i rzetelnej informacji, reagowanie na konkretne potrzeby oraz tworzenie warunków do samodzielnego podejmowania decyzji.
A czasem także przez wyposażenie plecaka przed pierwszym dzwonkiem w szkole. :))