Dziś mija rok od zawieszenia prawa do ochrony międzynarodowej. To dla nas smutna rocznica. Przez rok obserwowaliśmy cierpienie ludzi, łamanie kolejnych praw człowieka, coraz większy rozpad polskiej praworządności i bezkarność służb.
Dlatego dziś szczególnie chcemy przypomnieć:
❌ Ustawa zawieszeniowa, choć jest prawem obowiązującym, jest nielegalna
Zawieszenie prawa do azylu nie tylko narusza fundamentalne prawa człowieka – w tym zakaz tortur oraz nieludzkiego i poniżającego traktowania – ale także podstawowe standardy demokratycznego państwa prawa. Stoi w sprzeczności z Konstytucją RP, Konwencją Genewską i zasadą non-refoulement. Co więcej – daje ogromne pole do nadużyć pojedynczych funkcjonariuszy(-szek) Straży Granicznej. W kontekście aktualnej sytuacji geopolitycznej i wojny za naszą wschodnią granicą – Polska powinna stać na straży prawa międzynarodowego, gwarantującego nam bezpieczeństwo, a nie je łamać.
❌ Zmiany te przed wprowadzeniem zostały zrównane z ziemią przez środowiska prawne i naukowe
Na etapie fasadowych konsultacji oraz komisji sejmowych i senackich ustawę krytykowali Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Izba Radców Prawnych, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzeczniczka Praw Dziecka, UNHCR, Biuro Legislacyjne Sejmu oraz Senatu i wiele innych podmiotów. Jedyną organizacją społeczną popierającą zawieszenie prawa do azylu podczas wysłuchania publicznego było Ordo Iuris.
❌ Zawieszenie prawa do azylu jest zagraniem politycznym
MSWiA podczas komisji sejmowej przed uchwaleniem ustawy zapewniało, że „zawieszenie” zostanie wprowadzone tylko w wyjątkowej sytuacji. Tymczasem w nocy po wejściu w życie ustawy – natychmiast – wyszło rozporządzenie zawieszające prawo do ochrony międzynarodowej, mimo że na granicy nie wydarzyło się w tym czasie nic szczególnego. Ustawa nie uderza w reżim Łukaszenki, tylko w jego ofiary – osoby szukające schronienia i lepszego życia. Polski rząd zawiesza prawo do azylu na granicy, a jednocześnie wciąż jest największym w UE partnerem handlowym Białorusi.
❌ Praktyka służb wykracza nawet poza ramy nielegalnych przepisów
Zawieszenie miało mieć charakter terytorialny (obowiązywać wyłącznie na granicy z Białorusią) i czasowy – tymczasem trwa nieprzerwanie od roku i rozlewa się na cały kraj.
❌ Ustawa przez rok obowiązywania została skrytykowana zarówno przez sądy krajowe, jak i międzynarodowe
Już 8 dni po wprowadzeniu zawieszenia Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał decyzję o zastosowaniu środka tymczasowego tzw. interim measure wobec jednego z uchodźców znajdującego się na granicy polsko-białoruskiej – co oznaczało zakaz zawracania cudzoziemca do Białorusi. Z kolei Sąd Okręgowy w Olsztynie podkreślił, że przepisy uprawniające Straż Graniczną do odmowy przyjęcia wniosków pozostają w sprzeczności z prawem polskim, UE i Konwencją Genewską.
❌ Ta ustawa to prezent dla przemytników i spychanie ludzi do szarej strefy
Z danych Straży Granicznej wynika, że funkcjonariusze dopuścili się w 2025 roku 14 754 pushbacków. Ta ustawa nie sprawiła, że ludzie przestali uciekać – Polska przestała być dla nich pierwszym bezpiecznym krajem w UE, wydłużyła drogę ucieczki, naraziła na kolejne niebezpieczeństwa i handel ludźmi. Osoby, które próbują mimo wszystko zalegalizować swój pobyt w Polsce, zostają zepchnięte do szarej strefy – bez możliwości złożenia wniosku lądują całkowicie poza systemem.
#ZawieśmyRasizmPrzywróćmyPrawoDoAzylu