Jak donosi Biełsat:
Mieszkaniec Królewca dokonał samospalenia na znak protestu przeciwko wojnie. Władze miasta ukrywały to od ponad roku.
Informacja o tym została ujawniona przez estoński wywiad. Sprawa została zbadana przez dziennikarzy portali Ważnyje Istorii, Delfi Estonia oraz LRT. Według nich do tragedii doszło rano 24 lutego 2025 roku – w trzecią rocznicę pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę.
Aleksandr Okuniew (urodzony w 1988 roku) napisał na śniegu „Nie dla wojny” pod pomnikiem radzieckiego żołnierza, a następnie podpalił samego siebie.
Ciało mężczyzny zostało szybko zabrane spod pomnika, a świadectwa tego, co się stało – ukryte. Funkcjonariuszom udało się usunąć ślady tego, co się stało. Następnie władze według źródła „z ulgą poinformowały” gubernatora regionu i innych urzędników, że nikt nic nie widział. Dziennikarze śledczy wysnuli wniosek, że Okuniew nie próbował wcześniej zwrócić na siebie uwagi – stąd prawdopodobnie brak świadków.
Żadne kaliningradzkie media o tym nie poinformowały. Lokalne kanały telegramowe również nie pisały o samobójstwie Okuniewa, a w mediach społecznościowych nie było żadnych wzmianek o tragedii. Z listu pożegnalnego mężczyzny wynikało, że Okuniew zdawał sobie sprawę, że jego czyn najprawdopodobniej nie trafi do wiadomości publicznej

#Mieszkaniec #Królewca #dokonał #samospalenia #znak #protestu #przeciwko #wojnie #Wła..