MSWiA po raz kolejny przedłużyło strefę zakazu przebywania przy granicy, ukrywając to, co dzieje się tam napra…

MSWiA po raz kolejny przedłużyło strefę zakazu przebywania przy granicy, ukrywając to, co dzieje się tam napra…


MSWiA po raz kolejny przedłużyło strefę zakazu przebywania przy granicy, ukrywając to, co dzieje się tam naprawdę, przed mediami i opinią publiczną.

„100% szczelności granicy”? W końcu, jak nikt nie widzi, powiedzieć można wszystko, co się politycznie opłaca. Problem w tym, że to nieprawda. Ludzie przechodzą na polską stronę, a Straż Graniczna kontynuuje bezprawne wywózki, tzw. pushbacki. Będąc na miejscu, widzimy ślady obecności ludzi w lesie, słyszymy strzały dobiegające z granicy, obserwujemy żołnierzy przeczesujących las i nowe checkpointy.

Tak – ludzi w lesie jest dużo mniej w porównaniu z poprzednimi latami kryzysu, my również dostajemy dużo mniej zgłoszeń z prośbą o pomoc, do większości nie jesteśmy w stanie dotrzeć przed pushbackiem. Ale to nie znaczy, że granica jest szczelna. Od 2 lat nie wiemy, co dzieje się przy samym płocie. Władza nie pozwala tam wejść nikomu, a to właśnie tam byliśmy świadkami i świadkiniami największych okrucieństw, cierpienia i łamania prawa przez polskie służby.

Według MSWiA wszystkie próby przekroczenia granicy polsko-białoruskiej w tym roku zostały udaremnione. Skąd zatem np. sierpniowa informacja Policji o zatrzymaniu migrantów we wsi oddalonej ponad 20 km od granicy czy zgłoszenia z prośbą o pomoc od ludzi znajdujących się po polskiej stronie? Czy to, co w 2021 roku było pushbackiem, dziś nazywamy „udaremnioną próbą”? Czy ministerstwo jeszcze nie zauważyło, że to niezgodne z logiką i polskim słownikiem?

Skoro MSWiA oraz SG twierdzą, że przejść nie ma (przynajmniej w TV, bo przy lokalnych mieszkańcach czasem się strażnikom wymsknie, że przejście było), to dlaczego nikt nie może tego zobaczyć na własne oczy?

W komunikatach medialnych cytujących resort czytamy: „Utrzymanie strefy buforowej w Polsce [przyp. na odcinku białoruskim] jest kluczowe, ponieważ większość tegorocznych prób sforsowania granicy miała miejsce właśnie na odcinkach objętych zakazem przebywania”.

Tylko czy na pewno?

Komunikat Straży Granicznej z 13.08 dot. odcinka białoruskiego:
„Od początku roku na odcinku ochranianym przez Podlaski Oddział Straży Granicznej odnotowano łącznie blisko 360 prób nielegalnego przedostania się na terytorium Polski.”

Komunikat Straży Granicznej z 1.07 dot. odcinka litewskiego:
„Od początku 2026 r. funkcjonariusze z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej przekazali w ramach readmisji stronie litewskiej ponad 860 osób.”

Wnioski pozostawiamy Wam.




Żródło materiału: Stowarzyszenie EGALA

0