Jak donosi Biełsat:
Podczas rosyjskiej agresji na Ukrainę zginął kolejny białoruski ochotnik. O śmierci Alaksieja Łazarawa poinformowała jego żona Wieranika. Miał 27 lat.
Białorusin do sił broniącej się Ukrainy dołączył już na początku inwazji, okresowo wracał do Lwowa, gdzie mieszkał z żoną. Alaksiej zostanie pochowany we Lwowie.
„Zginął mój świat, drogi mąż Alaksiej Łazarau. Na początku 2025 roku powrócił do służby w SZU i godnie bronił nieba. Był i jest godnym synem ziemi białoruskiej. Podziwiam jego dążenie do lepszego świata, w którym tak bardzo pragnęliśmy stworzyć dużą rodzinę” – napisała żona Aleksieja.
Zarówno Aleksiej, jak i Weronika wstąpili do Pułku Kalinowskiego. W marcu 2022 roku, podczas obrony Kijowa, para wzięła ślub.
„Pokazałeś mi prawdziwą miłość, prawdziwą przyjaźń. Kochałeś mnie z taką troską i uwagą, że zaczęłam lubić siebie. Byłeś wszystkim, a teraz wszystko przepadło. Nie mogę się doczekać naszego spotkania w lepszym świecie, kochanie. Do zobaczenia w snach” – napisała Wieranika.
Alaksiej brał udział w protestach w 2020 roku na Białorusi, pomagał obserwatorom w lokalach wyborczych w Mińsku. Białoruś opuścił z powodu groźby więzienia. Mieszkał w Gruzji, a następnie przeniósł się na Ukrainę, do Lwowa. Po wybuchu pełnowymiarowej wojny na Ukrainie, zgłosił się na ochotnika

#Podczas #rosyjskiej #agresji #Ukrainę #zginął #kolejny #białoruski #ochotnik #śmie..