
„Pozdrawiam Was serdecznie ze Lwowa, gdzie przez 18–19 godzin dziennie nie ma prądu! Za mną działa agregat, ponieważ potrzebne jest zasilanie do kuchni. Codziennie wydajemy ok. 400–500 obiadów dla uchodźców i osób potrzebujących. Im dalej na wschód, tym większe problemy zarówno z prądem, jak i z ogrzewaniem. Ludzie nie mają światła, nie działa ogrzewanie, nie ma dostępu do bieżącej wody. Dlatego zwracamy się z ogromną prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie! Zbieramy ciepłe koce, śpiwory, kuchenki turystyczne, latarki akumulatorowe, power-banki oraz świece. Wszystko to trafi w głąb Ukrainy, gdzie jest najbardziej potrzebne. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za dotychczasową pomoc i ufamy, że i teraz nas nie zawiedziecie”.
ks. Rafał Zborowski, Lwów 🇺🇦🕊️
📦 Dary dla Ukrainy zbieramy do 13 lutego.
Można je dostarczać do siedziby Fundacji Redemptoris Missio od poniedziałku do piątku w godz. 8.00–17.00.
Żródło materiału: Fundacja Redemptoris Missio