Z samego rana do Wrocławia przyjechały dziś dwie osoby mieszkające w miejscu zakwaterowania zbiorowego w jednej z górskich miejscowości na Dolnym Śląsku. Mają ponad 70 lat i potrzebują paszportów. Dziś pomagamy im je wyrobić.
Najpierw zdjęcia do dokumentów, potem kolejne formalności. Na wszystko są trzy godziny, żeby zdążyć załatwić sprawy. Ale to, co wydarza się dziś, jest efektem wcześniejszej współpracy wielu osób.
Pan Adam, właściciel miejsca, w którym mieszkają nasi klienci, zwrócił się do urzędu w sprawie potrzebnych im dokumentów, pomaga w organizacji przejazdów, a dziś o szóstej rano odwiózł ich na dworzec. Przejął też paczki dla mam mieszkających w ośrodku.
Właśnie tym jest dla nas praktykowanie solidarności. Pozornie niewielkie gesty i zadania, składają się na rzeczy ważne, dobre i potrzebne.
Misja trwa. Trzymajcie kciuki za Yuliyę, Alinę i naszych klientów. 🤞
