Byłbym w stanie natłuc dziennie nawet 20 bidonów, ale na spokojnie to tak dziesięć – szacuje Omena , który ma 10 lat i codziennie po szkole chodzi do pracy.
Kamienie idą na sprzedaż, do budowy drogi. Chłopiec zarobione pieniądze oddaje babci, bo to ona kupuje i gotuje jedzenie. – Nieraz jak nie da rady sprzedać kamieni, to nic nie jemy – relacjonuje Omena. Chłopiec uczy się czytać i pisać. Ale trudno mu trzymać długopis, kiedy ręka drży ze zmęczenia od młotka.
To ostatnie godziny naszej zbiórki na dożywianie 1810 dzieci na Madagaskarze. Jeśli chcesz podarować im posiłek za 3,40 groszy, to zrób to teraz!
bit.ly/jedzenie-dzieci
#Byłbym #stanie #natłuc #dziennie #nawet #bidonów #ale #spokojnie #tak #dziesięć #szacuje #Omena #który